Każde święto podnosi na duchu. A jeśli jest to jeszcze mały jubileusz, oczekiwania stają się szczególne. Okrągłe — dziesiąte — uhonorowanie laureatów najważniejszej białoruskiej nagrody poetyckiej im. Natalli Arsiennievej spełniło nadzieje miłośników i znawców literatury pięknej.
Wydarzenie odbyło się w warszawskim Nowym Teatrze — miejscu, w którym regularnie organizowane są spotkania literackie. W ubiegłym roku, na przykład, z kompletem publiczności odbyło się tu spotkanie z noblistką Swiatłaną Aleksijewicz.
W swoich powitalnych wystąpieniach przewodnicząca Białoruskiego PEN-u, poetka i obrończyni praw człowieka Taciana Niadbaj, oraz rzecznik prasowy Międzynarodowego Związku Pisarzy Białoruskich, literaturoznawca i poeta Cichan Čarniakievič, podkreślili ciągłość między twórczością powojennego emigracyjnego pokolenia Natalli Arsiennievej a współczesnymi poetami białoruskimi. Osobno wybrzmiało także to, że dziś wśród więźniów politycznych co najmniej 24 osoby to ludzie słowa.
Podczas wieczoru wspomniano również zgasłą gwiazdę białoruskiej poezji, Raisę Baravikovą. Z pięknie przygotowanej sceny wybrzmiały jej wersy — przejmująco liryczne i dramatyczne. Napisane wtedy, gdy dzisiejszych laureatów nie było jeszcze na świecie.
Prowadząca ceremonię, aktorka Kryscina Drobyš, ogłosiła krótką listę nominowanych do Nagrody.
Ihar Kulikoŭ znany jest z przekładów na język białoruski z angielskiego i sanskrytu. Wśród nich są m.in. Władca Pierścieni Tolkiena, Pulp Bukowskiego, poezja staroangielska, Rigweda i wiele innych tekstów. Jest wielokrotnym laureatem nagród poetyckich. Teraz, dzięki książce „Nietutejšaja dalečynia” (wydawnictwo Januszkiewicz, 2025), zdobywa kolejny szczyt.
Programista Illa Kulbicki w ubiegłym roku wydał swój pierwszy tom poetycki — „Chronika admaŭlennia pustaty” (Skaryna Press, 2025). I był to debiut udany.
Maks Ščur znany jest między innymi ze zwycięstwa w Nagrodzie im. Jerzego Giedroycia za najlepszą książkę prozatorską. Teraz walczy o zaszczytne wyróżnienie poetyckie: do finałowej trójki najlepszych publikacji trafił jego tom „Čajny zbor. Vybranaja postpaezija 2007–2025” (SayBeat, 2025).
Przed ogłoszeniem werdyktu jury Kryscina Drobyš dodała finalistom otuchy:
— Patrząc na to, jak mimo niezliczonych przeszkód żyją poezja, proza, literatura białoruska, każdemu i każdej z osobna dałabym już medal — za odwagę, za oddanie, za wierność zasadom…
Ale główna nagroda ma tylko jednego właściciela. Jak przyznał członek jury Andrej Chadanovič, wybór laureata był tym razem wyjątkowo trudny:
— Nieraz byliśmy blisko tego, żeby wyjść z czatu, a potem wrócić na Zooma tylko po to, by powiedzieć sobie nawzajem, co o sobie myślimy… To trochę jak trzaskanie drzwiami i rzucanie talerzami… Gorące dyskusje! Ale zakończone wynikiem…
Inna członkini jury, poetka Nasta Kudasava, przyznała, że lepiej czuła się wtedy, gdy sama była uczestniczką konkursu, niż teraz — w roli jurorki:
— Nie spodobało mi się decydowanie o losach innych. Poetom jednak łatwiej pisać wiersze… To ogromna odpowiedzialność, wiele przeżyć, bezsenne noce przez to, że trzeba dokonać wyboru. A w poezji każdy ma swój własny głos, jak powiedział Cichan: „To zawsze jest cud dla każdego, absolutnie dla każdego”.
Mimo to zwycięzca został wyłoniony.
„Za metafizyczną odwagę w pracy z językiem i stworzenie osobnego świata artystycznego” laureatem Nagrody Poetyckiej im. Natalli Arsiennievej za książki wydane w 2025 roku został Ihar Kulikoŭ.
Jak przyznał zwycięzca, nie zamierzał zgłaszać swojej książki do Nagrody — uważał, że jest ona „daleka od najlepszej”. Dlatego znalezienie się na krótkiej liście było dla niego zupełnie nieoczekiwanym wydarzeniem.
Autorską skromność publiczność nagrodziła oklaskami.
Nie zabrakło emocji także wtedy, gdy dziękowano znakomitemu zespołowi muzycznemu Lity Taler, który pięknie towarzyszył uroczystej ceremonii.
Organizatorzy nagrody: Białoruski PEN oraz Międzynarodowy Związek Pisarzy Białoruskich.
Partnerzy: Nowy Teatr (Warszawa), Estate of Vitaut Kipel, Belarusian Charitable Trust oraz Fundacja Trzy Trąby.
Projekt współfinansowany przez Centrum Mieroszewskiego w ramach IV otwartego konkursu.